Dorosłość nic nie znaczy?
Co u mnie? Trochę się pozmieniało. Zaczęłam patrzeć na niektóre sprawy trochę inaczej. Doroślej? chociaż nie to złe słowo. Dorośli mówią nam, że jesteśmy za młodzi żeby wiedzieć niektóre rzeczy, żeby dokonywać wyborów. "Zachowujesz się jak dziecko w przedszkolu", "Powinieneś wrócić do podstawówki" Zacznijmy od tego, że każdy z nas chodził do przedszkola i podstawówki. Tam zaczynał. Tam nauczył się czytać i pisać i nie tylko, bo właśnie tam zaczynał się nasz mały, wielki świat. Później inne szkoły, może już praca. To wszystko doprowadziło człowieka do obecnego miejsca. A ludzie? Wiem, że za często na nich narzekam, mówiąc, że ludzie przestają być ludźmi, ale w końcu sama nim jestem. Dzięki ludziom odnajdujemy miłość, miłość bez której nie potrafilibyśmy normalnie funkcjonować. To dzięki ludziom nasze emocje jeszcze żyją. Wiem że jestem młodą osobą, ale to nie znaczy, że życie mnie mniej doświadczyło. ...